Książki, które uczą codziennością
Możesz spojrzeć tutaj: https://azsieczyta.pl/?fbclid=PAVERFWANmwaZleHRuA2FlbQIxMQABpxtHiHqrexYgWqAoHkShmR_7dyNpQOFWRbnapRjfSv4sevE-e4J83iwH4c3o_aem_0EHXMe8euxDAlPlNoGD8Nw
Beata, a co polecasz do czytania, co jeszcze nie widziałam na bookstagramie❓możecie pisać swoje potrzeby, a ja spróbuję Wam podpowiedzieć.
Twoje dziecko poczuje się jak detektyw, a Ty przypomnisz sobie jak na świat popatrzeć z ciekawością.
Już od pierwszych stron czuć, że to nie jest kolejna dziecięca historyjka o zwierzakach. To pełna humoru i sprytu opowieść o dziecięcej ciekawości, o tym, że czasem to właśnie najmłodsi potrafią dostrzec więcej niż dorośli. Gdy babcia macha ręką i mówi, że „karma po prostu się skończyła”, Hania i Igor postanawiają nie wierzyć w przypadki. I tak zaczyna się ich pierwsza wielka misja – pełna zagadek, śladów, podejrzanych tropów i nieoczekiwanych zwrotów akcji.
Autorka z lekkością i czymś, co mogę nazwać dziecięcą wrażliwością, wprowadza czytelnika w świat, w którym codzienność staje się polem do odkrywania tajemnic.
Każda strona niesie nowy uśmiech, a czasem drobną refleksję – o tym, że warto pytać, dociekać i ufać swojej intuicji.
To książka, która uczy samodzielnego myślenia, ale robi to subtelnie – przez zabawę i emocje.
Idealna do wspólnego czytania z rodzicem lub do pierwszych prób samodzielnego pochłaniania historii przed snem.
A ilustracje? Kolorowe, pogodne i pełne szczegółów – jakby same chciały podpowiedzieć trop w tej małej detektywistycznej zagadce.
Zakończenie zostawia apetyt na więcej – i mam nadzieję, że to dopiero początek serii o dwójce małych bohaterów, którzy nie boją się żadnej tajemnicy.
Moją ulubioną jest „Misja purpurowe znicze”.
Kiedy z cmentarza zaczynają znikać purpurowe znicze, rodzeństwo rusza tropem tajemnicy. I choć na pierwszy rzut oka sprawa wydaje się błaha, szybko okazuje się, że za każdym zniknięciem kryje się coś więcej – odrobina magii codzienności, nutka emocji i mnóstwo dziecięcej ciekawości.
To historia o uważności, pamięci i ciepłej relacji między pokoleniami.
Autorka z niezwykłym wyczuciem łączy dziecięcy detektywistyczny zapał z delikatnością tematu, który dotyka wspomnień o bliskich. I robi to tak, że zamiast smutku pojawia się spokój, wdzięczność i uśmiech.
To jak? Zaciekawieni?
{współpraca reklamowa}
#ksiazkidladzieci #mamapoleca #polecajkiksiążkowe












Komentarze
Prześlij komentarz